Galeria zdjęć Trasy po Wielkopolskim Parku Narodowym – 16 kwietnia 2026
- Trasy po Wielkopolskim Parku Narodowym- zostawiamy samochód na parkingu Osowa Góra przy wejściu do parku
- przy szlaku pamiątkowy głaz z inskrypcją
- pamięci hrabiego Władysława Zamoyskiego
- w pobliżu Studnia Napoleona, tablica przedstawia związaną z nią legendę
- studnia murowana z kamienia polnego
- szampan w niej czy woda….trudno sprawdzić
- dochodzimy do krzyżówki szlaków z pamiątkowym kamieniem
- głaz poświęcony inicjatorowi powstania parku, profesorowi Adamowi Wodziczce
- kierujemy się w stronę stacji biegnącej tutaj niegdyś kolejki wąskotorowej
- zachowane elementy torów
- niszczejące budynki stacji
- zachowany peron
- kolejka funkcjonowała na trasie Mosina Pożegowo- Osowa Góra- Pusczczykówko
- kolejka uruchomiona w 1912 roku służyła głównie turystom
- drzewa pochylają się nad torami
- wracamy na ścieżkę prowadzącą do platformy widokowej
- towarzyszy nam szybko zarastające jezioro Budzyńskie
- jezioro otoczone jest szuwarami
- tablica z informacjami o różnorodności roślin Ozu Budzyńskiego
- platforma widokowa na Ozy Szwedzkie i Oz Budzyński
- zielone pagórki przypominające grodziska
- platforma widokowa jest niska, ale stanowi dobry punkt do obserwacji przyrody
- widok z platformy
- ukryte w szuwarach jezioro Budzyńskie
- wychodzimy powyżej platformy do jeziora, ale brzeg jest zupełnie zarośnięty, więc wracamy tą samą ścieżką do szlaku
- jesteśmy przy jeziorze Kociołek
- można pdejść do brzegu
- nieco dalej przy niebieskim szlaku rośnie ogromny dąb
- na pamiątkę
- polodowcowe jezioro Kociołek
- brzegi porośnięte turzycą i trzciną
- odłamany konar
- na brzegu jeziora Kociołek
- kierujemy się w stronę Sarnich Dołów
- małe wysychające oczka wodne
- teren porośnięty rachitycznymi drzewami
- mało tu zieleni, jedynie omszałe pnie
- króluje niepodzielnie brzoza omszona
- zaczyna się proces umierania…
- śródleśne oczko wodne
- jest i Żabiak
- słychać rechotanie , prawdziwy Żabiak….
- wokól Żabiaka powalone drzewa
- idziemy dalej niebieskim szlakiem, przy drogowskazie pamiątkowy głaz
- kamień poświęcony krajoznawcy Franciszkowi Jaśkowiakowi
- i takie spotkanie na szlaku
- zwinny rudasek
- szybko ucieka
- idziemy dalej czerwonym szlakiem do jeziora Góreckiego
- przy szlaku drzewo z ciekawymi dziuplami
- kawał ciężkiej robory…..
- przy szlaku ławeczki, ładna trasa spacerowa, ale nie spotykamy nikogo
- jezioro Góreckie objęte jest ochroną ze względu na unikalną florę i faunę
- w czystych wodach jeziora żyją liczne gatunki ryb, skorupiaków i mięczaków
- na jeziorze znajdują się dwie wyspy: Zamkowa i Kopczysko
- korzystając z dużego zoomu aparatu oglądamy wyspę Zamkową z ruinami XIX-wiecznego zameczku
- zameczek został wybudowany w latach 1824-1825 przez Tytusa Działyńskiego w prezencie ślubnym dla siostry- Klaudyny Potockiej
- schodki z cegły prowadzą do budynków położonych na wzniesieniu przy szlaku
- w pobliżu punktu widokowego na wyspę Zamkową umieszczono tablice informacyjne
- o wyspie i zameczku słów kilka…są i ciekawe fotografie budowli
- schodzimy do jeziora
- na wprost wyspa Zamkowa
- wracamy na drogę, wychodzimy schodkami na wzniesienie i podchodzimy do budynków Stacji Ekologicznej UAM w Jeziorach
- funkcjonuje tu hotelik, sle teraz wszystko jest pozamykane, nieczynne, może to jeszcze nie ta pora
- przy ogrodzeniu stoi głaz poświęcony Izabeli Dąmbskiej
- idziemy dalej czerwonym szlakiem, potem wychodzimy na ścieżkę z betonowych płyt prowadzącą wzdłuż muru otaczającego Muzeum Przyrodnicze WPN
- na murze kawałki szkła, czyżby zapora przed niechcianymi gośćmi…
- budynki dawnego prewentorium dla dzieci
- wchodzimy na teren obecnego muzeum
- przed nami muzeum ulokowane w budynku wzniesionym w latach 1940-1943 dla namiestnika tzw.Kraju Warty, Artura Greisera
- przy wejściu do muzeum
- na ścianie w korytarzu tablica poświęcona historii muzeum, z prezentacją fotograficzną sal muzealnych
- sklepik z kasą biletwą i pamiątkami
- eksponaty ssaków i ptaków, można posłuchać ich głosów
- ptaki, na stoliku prezentacja materiałów uzywanych przez nie do budowy gniazd
- drop zwyczajny, a taki nie zwyczajny
- po zwiedzeniu muzeum idziemy na punkt widokowy na wyspę Zamkową
- ruiny zameczku widać z daleka pomiędzy drzewami
- Klaudyna Potocka mieszkała tutaj z mężem kilka lat
- opuścili zameczek po powstaniu listopadowym, w 1848 roku został zniszczony przez wojska pruskie
- chcemy obejść jezioro, próbujemy iść wzdłuż muru okalającego zabudowania muzeum
- mur ciągnie się bez końca i nie ma przejścia do jeziora , więc wracamy na drogę
- mijamy obszar chronionego lasu dębowo-grabowego ” Pod Dziadem”
- tablica wyjaśnia skąd się wzięła nazwa tego obszaru
- Pod Dziadem, idziemy dalej drogą, trzeba uważać, panuje tu duży ruch
- na krzyżówce drogi ze szlakiem żółtym stoi ogromny głaz
- poświęcony leśnikom polskim
- wchodzimy na szlak czerwony i dochodzimy nim do grobów powstańców z 1848 roku
- na niewielkim terenie otoczonym drewnianym ogrodzeniem znajduje się pomnik , po jego stronach stoją brzozowe krzyże
- groby mają kamienne obramienia
- pomnik udekorowany jest flagami i kwiatami , u jego podstawy stoją znicze
- tabliczka na krzyżu pomnika
- na grobach powstańców są znicze i kwiaty
- na grobach widnieją daty 1848
- wracamy ścieżką wzdłuż obszaru chronionego „Pojniki”
- tablica wyjaśniająca nazwę tego miejsca
- zagłębienia wypełnia okresowo woda, teraz jest sucho
- przechodzimy przez drogę i wchodzimy na starą drogę między polami, mijamy drzewo z kapliczką
- ukryta w pniu
- droga jak piękna aleja
- cicho, wszędzie zieleń
- i takie dzieła w pniu, pełno wiórów leży wkoło
- czyżby to sprawka dzięcioła?
- zaglądamy do wnętrza
- stajemy na rozdrożu
- idziemy w kierunku Pożegowa
- Pożegowo to część Mosiny położona na stokach Osowej Góry
- na przełomie XIX i XX wieku zbudowano tutaj cegielnię
- w 2012 roku przy dawnych wyrobiskach utworzono park z drewnianą wieżą
- można ponoć z niej podziwiać widok na Mosinę i część Poznania, ale niestety jest nieczynna
- kąpielisko Glinianki z piaszczystą plażą
- obok kąpieliska oczko wodne
- ładne miejsce, ale w tej chwili wszystko nieczynne
- stąd już blisko do samochodu, cała nasza trasa to około 19 km




















































































































